Przejdź do głównej zawartości

E-POLE MINOWE

Cyberprzestępcy to jeden z elementów cyfrowej rzeczywistości i choć ich działania czasem mogą wydawać się jedynie niewinnym żartem stanowią zagrożenie.


„Otrzymaliśmy 500 telefonów iPhone 5 16 GB, które z powodu braku ofoliowania telefonu (folia zabezpieczająca przy transporcie ) nie mogą być wystawione na sprzedaż.Z tego powodu wylosujemy 500 osób, które udostępnią ten status i polubią naszą stronę. Kolor podaj w komentarzu. Powodzenia”. Chyba każdy z użytkowników Facebooka spotkał się z tym konkursem. Oczywiście nikt nie otrzymał smartfona. To oszustwo mające na celu zgromadzenie danych wielu osób na fanpage’u, który później jest sprzedawany (tzw. farmy fanów).

Cyberprzestępcy próbują pozyskać nasze dane osobowe i kontakty, aby wykorzystać je do rozprzestrzeniania niechcianych treści wśród naszych znajomych. Najpopularniejszymi narzędziami wykorzystywanymi obecnie do tego rodzaju działań są Facebookowe aplikacje, fałszywe konkursy oraz „łańcuszki”.

Tego typu aplikacje działają na różne sposoby, w zależności od rodzaju mają za zadanie pozyskać dane nasze, naszych znajomych lub wykorzystać nas do wirusowego rozprzestrzeniania się treści. Po kliknięciu na atrakcyjnie wyglądający link wiadomość z naszego konta jest automatycznie wysyłana do wszystkich znajomych. Cel hakera zostaje osiągnięty.

Zagrożenia czyhają nie tylko w portalach społecznościowych. Często e-przestępcy rozsyłają wiadomości do skrzynek pocztowych. Przykładowo w ostatnim czasie, korzystając z rekordowej kumulacji, rozesłano wiadomość o możliwości zagrania w lotto bez spaceru do kolektury. Sęk w tym, że Totalizator Sportowy, operator Lotto, nie prowadzi sprzedaży zakładów w internecie.

- Próby wyłudzeń i oszustw internetowych mogą być bardzo groźne. Dlatego ważne jest, aby używać oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo w sieci, a przede wszystkim, żeby świadomie korzystać z bogactwa internetu. Nie należy bezmyślnie klikać na każdy podesłany nam link. Warto zdobyć się na odrobinę refleksji – przekonuje Robert Dziemanko z G DATA.

Korzystając z internetu warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które zwiększą nasze bezpieczeństwo:

  • Kompleksowe rozwiązanie w kwestii bezpieczeństwa powinno być podstawowym wyposażeniem, każdego użytkownika Internetu.
  • Powinieneś co jakiś czas zmieniać hasła do swoich kont pocztowych czy logowania do sytemu itp. Wybieraj mocne hasła z losową sekwencją cyfr, specjalnych znaków oraz małych i dużych liter.Po każdej zakończonej sesji wylogowujmy się z programu.
  • Nie zapisujmy najważniejszych haseł np. do bankowości elektronicznej, w niezabezpieczonych plikach na pulpicie.
  • Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania także w internecie. Omijajmy podejrzane strony i witryny, które mogą być zawirusowane.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Ostrzegamy! Uważajcie na fałszywe maile od Poczty Polskiej

Od kilku dni do naszego laboratorium antywirusowego trafia ogromna liczba zgłoszeń o fałszywych mailach, których rzekomym nadawcą jest Poczta Polska. Maile są dość nieudolnie zredagowane, jednak mogą wprowadzić w błąd mniej doświadczonych lub chwilowo roztargnionych odbiorców.
Już sam tytuł wiadomości powinien spowodować zapalenie się czerwonej lampki w naszych głowach!


Nagłówek Niedostarczoneprzesylkina 7.05.2015, kod:447976prócz  polskich znaków diakrytycznych pozbawiony jest również sensu. W samej treści maila także nie uświadczymy poprawnej polszczyzny, natrafimy za to na maszynowe tłumaczenia z wykorzystaniem translatora internetowego co może sugerować zagraniczne pochodzenie maili.




Jednak te podstawowe błędy, które dyskwalifikują wiadomość, mogą zostać pominięte przez niecierpliwych czekających na internetowe zakupy lub bardzo ważną przesyłkę. Jeżeli odbiorca kliknie (nie róbcie tego w domu!) w buton „Zobacz informacje” zostanie przekierowany do fałszywej strony Poczty Polskiej …

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…