Przejdź do głównej zawartości

Czy wystawiono wam kiedykolwiek fakturę tak wysoką, że trzeba było ją skompresować?

Z początkiem lutego do naszych ekspertów zaczęły spływać niepokojące informacje. Dość duża liczba użytkowników otrzymała z nieznanych adresów korespondencje informującą ich o zaległych rozliczeniach.



Wiadomość została zatytułowana w taki sposób, by dać w jasny sposób do zrozumienia, że odbiorca ma do czynienia z korespondencją handlową. Po otworzeniu maila oczom adresata ujawnia się zwięzły komunikat. Pomysłodawcy ataku i sposobu dystrybucji wykorzystują do swoich niecnych celów prostą socjotechnikę. Powołują się na rzekomo wcześniej odbytą rozmowę telefoniczną. Celem tej zagrywki jest uwiarygodnienie się w oczach potencjalnej ofiary.

Adres nadawcy wiadomości jest prawdziwy i został przejęty w wyniku ataku poprzedzającego kampanie spamową. Warto zwrócić uwagę, że konstrukcja adresu e-mail nie znajduje potwierdzenia w wyświetlanym przez klienta pocztowego imieniu i nazwisku nadawcy. Już w tym momencie użytkownikowi powinna zaświecić się czerwona lampka! Niestety, jeżeli jeszcze nie zorientował się, że stał się celem dla osób próbujących zainfekować jego komputer podążajmy dalej.

Załącznik z fakturą ma nietypową formę. To plik skompresowany o rozszerzeniu .RAR zabezpieczony hasłem. Szyfrowanie to prosty sposób na wyeliminowanie skanerów AV programów pocztowych czy też dostawców usług jak Gmail. Oczywiście atakujący w treści maila podają hasło niezbędne do wypakowania złośliwej przesyłki. Gdyby nasz użytkownik przeszedł bezrefleksyjnie wszystkie opisane etapy tego nieskomplikowanego ataku, po rozpakowaniu otrzymanego archiwum jego oczom ukazałby się plik o rozszerzeniu .SCR. To plik wygaszacza ekranu czyli kolejny prosty sposób wykorzystany przez atakujących, tym razem do „ukrycia” pliku wykonywalnego. Jego uruchomienie to już ostatni krok. Nie ma odwrotu. Zostaliśmy zainfekowani.

Co kryje się w zaszyfrowanym załączniku? Zawiera on złośliwy kod określany mianem Trojan.GenericKD.2139186 lub Win32.Trojan.Inject.Q. Bez względu na to, którą wersje nazwy przyjmiemy trojan wykonuje dokładnie takie same czynności, wykrada wrażliwe dane zaatakowanego użytkownika!

Uważajcie, a w przyszłości bezwzględnie stosujcie się do poniższych rad bezpieczeństwa: 

  • Kasuj spam bez otwierania. Najlepszym wyjściem po otrzymaniu niechcianej wiadomości jest jej natychmiastowe skasowanie. Dotyczy to także wiadomości z konkursami lub ofertami wakacji, które na pierwszy rzut oka wydają się zbyt piękne by mogły być prawdziwe. Nigdy nie otwieraj załączników z takich wiadomości, a także nie klikaj w linki w nich zawarte.

  • Zamknij luki bezpieczeństwa. Bądź pewny że oprogramowanie którego używasz jest to najnowsza wersja dostępna u producenta.

  • Chroniony przez oprogramowanie zabezpieczające. Kompleksowe rozwiązanie w kwestii bezpieczeństwa powinno być podstawowym wyposażeniem, każdego użytkownika Internetu. Nie powinno się to ograniczać jedynie do programu antywirusowego, uzupełnieniem powinny być filtry spamowe, firewall oraz skaner w czasie rzeczywistym przed zagrożeniami online.
Zapomnielibyśmy dodać. Oczywiście G DATA wykrywa rozsyłane tym sposobem zagrożenie. Jeżeli Twój komputer jest chroniony jednym z naszych pakietów to nie musisz się martwić:) Jednak zapamiętaj powyższe porady, cyberprzestęcpy wciąż opracowują nowe zagrożenia i czasem udaję się im dystrybuować je wśród użytkowników zanim trafią do baz sygnatur.

Jeżeli jednak nie posiadasz odpowiedniego oprogramowania AV zapraszamy poniżej!



G DATA INTERNET SECURITY
Wszechstronna ochrona przed wirusami i hakerami z niezawodnym firewallem

G Data to wszechstronna ochrona przed wirusami i hakerami z niezawodnym firewallem. G DATA czuwa u Twego boku dla pełnego bezpieczeństwa Twojego komputera i danych. Nasze oprogramowanie zapewnia najlepszą ochronę przed wirusami i trojanami oraz chroni Cię przed atakami hakerów wykorzystując potężną zaporę sieciową.

To właśnie jest #GERMANSICHERHEIT
G DATA Internet Security w naszym sklepie internetowym już za 149,95 zł!

Komentarze

  1. A co zrobić jeśli już zostaliśmy zainfekowani ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy Panie Krzysztofie,
    w przypadku wykrycia zagrożenia przez oprogramowanie G DATA, budzącego wątpliwości – proszę o przesyłanie protokołów z programu na adres support@gdata.pl. Informacja na temat infekcji ukazywana jest w raportach programu G DATA (Przycisk Więcej->Raporty, kombinacja klawiszy Ctrl+P w programach 2014), – protokoły zapisujemy w formacie domyślnym rtf,HTML.

    Nie ma uniwersalnych rad, każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie.
    _____________
    Pozdrawiamy
    G DATA Team

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Ostrzegamy! Uważajcie na fałszywe maile od Poczty Polskiej

Od kilku dni do naszego laboratorium antywirusowego trafia ogromna liczba zgłoszeń o fałszywych mailach, których rzekomym nadawcą jest Poczta Polska. Maile są dość nieudolnie zredagowane, jednak mogą wprowadzić w błąd mniej doświadczonych lub chwilowo roztargnionych odbiorców.
Już sam tytuł wiadomości powinien spowodować zapalenie się czerwonej lampki w naszych głowach!


Nagłówek Niedostarczoneprzesylkina 7.05.2015, kod:447976prócz  polskich znaków diakrytycznych pozbawiony jest również sensu. W samej treści maila także nie uświadczymy poprawnej polszczyzny, natrafimy za to na maszynowe tłumaczenia z wykorzystaniem translatora internetowego co może sugerować zagraniczne pochodzenie maili.




Jednak te podstawowe błędy, które dyskwalifikują wiadomość, mogą zostać pominięte przez niecierpliwych czekających na internetowe zakupy lub bardzo ważną przesyłkę. Jeżeli odbiorca kliknie (nie róbcie tego w domu!) w buton „Zobacz informacje” zostanie przekierowany do fałszywej strony Poczty Polskiej …

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…