Przejdź do głównej zawartości

Windows XP kończy swój żywot. To najwyższy czas, by się pożegnać.

Z początkiem kwietnia, po ponad 12 latach firma Microsoft zakończy zapewniać wsparcie techniczne i pomoc dla systemu operacyjnego Windows XP oraz pakietu Microsoft Office 2003. Jaki wpływ na bezpieczeństwo użytkowników będzie miała ta decyzja? Nie pojawi się już żadna nowa aktualizacja, patch lub łatka naprawiająca groźne luki w zabezpieczeniach oprogramowania od giganta z Redmond. W opinii ekspertów G Data, korzystanie z przestarzałego systemu operacyjnego bez możliwości aktualizacji wiąże się z możliwością wystawienia na gigantyczne ryzyko.

Brak aktualizacji. Co to właściwie oznacza?

Odkrycie przez hakerów nowych luk bezpieczeństwa po dacie końcowej 8 kwietnia, może mieć fatalne konsekwencje dla użytkowników Windows XP lub Office 2003. Taka informacja bardzo szybko upowszechni się wśród tzw. black hat[1] pozwalając im na przeprowadzenie ataków z wykorzystaniem nowo odkrytej luki, a po zakończenia wsparcia ze strony Microsoftu dziura w zabezpieczeniu oprogramowania pozostanie otwarta na zawsze. Nie będzie komu jej załatać.

„Oznacza to, że nie będą już ukazywać się jego aktualizacje — w tym aktualizacje zabezpieczeń.” – taką oto informacje możemy przeczytać na stronach Microsoftu.

Czy antywirus to rozwiązanie problemów z brakiem aktualizacji oprogramowania?

Krótko mówiąc, nie.

Wielu dostawców rozwiązań antywirusowych zapewnia, że ich produkty zapewnią bezpieczeństwo, dzięki utrzymaniu kompatybilności z systemem po dacie zakończeniu jego wsparcia. Prawdą jest, że programy antywirusowe wciąż będą działały na XP. Jednakże bezpieczeństwo oraz integralność systemu to kwestie, w których w grę wchodzą liczne i wieloaspektowe czynniki. W obu przypadkach Windows XP oraz Office 2003 staną się najsłabszymi ogniwami w długim łańcuchu bezpieczeństwa, uniemożliwiającymi zapewnienie pełnej ochrony. W związku z tym G Data Software zaleca wszystkim użytkownikom systemu Windows w wersji XP oraz oprogramowania Office w wersji 2003 ich jak najszybszą zmianę na nowsze wersje.
G Data a Windows XP.

By być pewnym dostarczenia najlepszej możliwej ochrony wszystkim klientom G Data, którzy jeszcze nie zdążyli dokonać zmiany na nowszą wersje systemu operacyjnego, chcielibyśmy zapewnić o pełnym wsparciu i kompatybilności naszego oprogramowania w wersjach Desktop 2014 oraz Biznes 12 z systemem Windows XP. Co więcej, kolejne wersje naszych antywirusów dla użytkowników domowych oraz przedsiębiorstw będą kompatybilne z kończącym swój żywot systemem.



Wersja specjalna G Data InternetSecurity 2+2

Sprawdzona ochrona komputera, smartfona i tabletu jednocześnie.
Jeden antywirus - cztery urządzenia!

Kompleksowa ochrona wszystkich urządzeń w domu. Specjalna edycja wielokrotnie nagradzanego oprogramowania G Data InternetSecurity 2014 zawierająca 2 roczne licencje na stanowiska komputerowe oraz 2 roczne licencje na urządzenia przenośne z systemem Android.

G Data InternetSecurity 2+2 w sklepie internetowym G Data
już za 149,94 zł



[1] black hat - osoby wykorzystujące do własnych, najczęściej niezgodnych z prawem, celów dziury bezpieczeństwa w oprogramowaniu komputerowym. Parafrazując filmowy cytat – „Czarny kapelusz jest zawsze podejrzany!”.

Komentarze

  1. oczywiście, zmiana, i zapelnianie kasy M$ - a co z tymi ktorzy maja np. systemy obrobki skrawaniem oparte na XP ? przesiadka na win7 wiaze sie z kompletna wymiana oprogramowania co pociaga za soba gigantyczne koszty - tylko dlatego ze M$ tak chce.
    Dlatego Unix.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i spowoduje napełnienie kasy MS, ale XP niestety już jest za bardzo przestarzały(w końcu grubo ponad 10lat) . Cokolwiek skonfigurować na nim , jeśli chodzi o względy bezpieczeństwa to już tylko (jak to A. Borowczyk mawiał) łabędzi śpiew.
      Trudno mi sobie wyobrazić sytuację że dajmy na to w 2070 roku nadal będzie wspierany XP bo użytkownicy nie chcą się przesiąść na inny system.
      Są nowe zagrożenia i nowe rozwiązania, których w dane jądro systemu nie da się wprogramować zwłaszcza poprawką. to tak jakby odnieść się do przepisów motoryzacyjnych ustalających poziom czystości spalin - ja mam auto z początku poprzedniego wieku i koniec kropka (bo ono się przez następne 50 lat nie zepsuje) ale niech teraz połowa mieszkańców miasta ma taki pojazd i wszyscy są zatruci spalinami.
      a jeśli ktoś ma system obróbki skrawaniem na xp , to zawsze można odłączyć go od sieci i po sprawie.
      a Unix - ok tylko oprogramowanie do niego jest często duuużo droższe niż to windowsowe.:(

      Usuń
    2. W Polsce co czwarty użytkownik wciąż korzysta z tego systemu, natomiast na świecie większość bankomatów działa właśnie pod Windows XP. Dla największych firm producent systemu operacyjnego przewidział indywidualne, płatne aktualizacje oraz wsparcie. Nie zmienia to jednak sytuacji, iż XP będzie z każdym dniem tracił na popularności i funkcjonalności. Jednym słowem Windows XP to przeszłość. By odpowiednio zabezpieczyć się przed ewentualnymi atakami polecamy upgrade do nowszej wersji systemu operacyjnego od Microsoftu plus odpowiednie oprogramowanie antywirusowe.

      Usuń
    3. "Czy antywirus to rozwiązanie problemów z brakiem aktualizacji oprogramowania? Krótko mówiąc, nie."
      "G Data a Windows XP. By być pewnym dostarczenia najlepszej możliwej ochrony wszystkim klientom G Data"
      Dobry bajer to podstawa biznesu ...

      Usuń
    4. Panie Piotrze,
      to nie "dobry bajer", mówimy jak jest. Nasze oprogramowanie będzie nadal chroniło użytkowników Windows XP, jednak by ochrona ta była możliwie skuteczna konieczne jest zastosowanie się do podstawowych zasad bezpieczeństwa.


      Zamknij luki bezpieczeństwa. System operacyjny i programy z których korzystasz powinny być zaktualizowane do najnowszych dostępnych w danej chwili wersji (service pack, aktualizacje, patche). Przestarzałe oprogramowanie, którego producent nie wspiera już aktualizacjami powinno zostać definitywnie odinstalowane!

      Usuń
  2. Zacznijmy od tego, że XP otrzymał przedłużenie wsparcia do lipca 2015!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wsparcie o którym Pan mówi to aktualizacje darmowego pakietu bezpieczeństwa od MS. Uaktualnienia systemu operacyjnego ustaną pod dacie 8.04.2014 jak to zostało opisane w tekście.

      Polecamy sprawdzić poziom ochrony dostarczany przez bezpłatne oprogramowanie MS dla Windows XP. Poziom ochrony został oceniony na 0 punktów z 6 możliwych do zdobycia w teście niezależnej organizacji AV-Test.

      http://www.av-test.org/no_cache/en/tests/test-reports/?tx_avtestreports_pi1%5Breport_no%5D=134024

      Usuń
  3. Kto by się spodziewał że MS zmusi mnie do przejścia na Linuxa.
    Jakiego polecacie żeby najmniej "zabolało"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubuntu - przyjemna instalacja. Warto sprawdzić, czy sprzęt (drukarki, skaner) jest obsługiwany. Część producentów nie udostępnia sterowników, a mają własne pomysły na obsługę urządzeń.

      Usuń
  4. Witamy Panie Maleniaku,
    trzymam się zasady bazowania na własnych doświadczeniach. Ponieważ z Linuxem tych doświadczeń, mówiąc w skrócie dużo nie było, polecam przesiąść się na nowszy i wciąż wspierany system od MS (7/8/8.1). Taka mainstreamowa rada:), ale nie oszukujmy się, to właśnie Windows w tej chwili jest głównym systemem operacyjnym większości użytkowników na świecie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Ekspert ds. bezpieczeństwa na wakacjach: Czy hotelowe sejfy są bezpieczne?

Okres letni w mediach często nazywany ogórkowym ma swoje prawa. Jednym z nich są tematy, które normalnie nie przebiłyby się na pierwsze strony gazet czy nagłówki stron internetowych. Podobnie jest z historią, którą dziś będziemy chcieli wam przybliżyć. W normalny dzień roboczy nie jest to główne zadanie pracowników naszego SecurityLabu, jednak w okresie letnich wyjazdów postanowiliśmy sprawdzić jeden z hotelowych sejfów. I co? Z bezpieczeństwem nie ma on za dużo wspólnego.
Ekspert ds. bezpieczeństwa na wakacjach Wciąż jesteśmy na początku okresu wakacyjnego i wielu z nas długo wyczekiwany urlop ma wciąż w planach. Co powinniśmy wiedzieć wybierając się na wyjazd z wartościowymi rzeczami, na które tak ciężko pracowaliśmy przez cały rok poprzedzający nasz urlop? Jeżeli będziecie wypoczywać w hotelu możecie natknąć się w swoim pokoju na tzw. sejf hotelowy. Nasz ekspert wybrał się na zasłużoną przerwę od wyszukiwania i analizowania kolejnych wirusów i trojanów. W hotelu natknął się na popu…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…