Przejdź do głównej zawartości

Zagrożenia mobilne: "bariera bestii" złamana!

W czerwcu pracownicy G Data SecurityLabs odnotowali przekroczenie 666 666 nowych zagrożeń na Androida licząc od początku bieżącego roku.

Moment nie mógł być bardziej odpowiedni, czerwiec 2013. W szóstym miesiącu roku eksperci ds.  bezpieczeństwa G Data osiągnęli kamień milowy gromadząc w swojej bazie 666 666 unikalnych  szkodliwych programów na platformę Android. Niestety można się spodziewać, że liczba ta nadal będzie szybko rosła w zastraszającym tempie.

Liczba nowych, unikalnych zagrożeń na system Android od początku 2013 roku.

Jeszcze trzy lata temu zagrożenia na urządzenia mobilne były kompletną nowością, a ataki na telefony komórkowe stanowiły promil wszystkich ataków hakerskich na świecie. Obecnie ryzyko infekcji stale rośnie wraz ze zwiększającą się popularnością smartfonów i tabletów oraz wzrostem ich funkcjonalności. Dziś już nikogo nie dziwią przelewy dokonywane poprzez aplikacje zainstalowane na naszych telefonach. Złośliwe kody rozwinęły się z początkowo jedynie irytujących aplikacji, którymi hakerzy stroili sobie żarty z użytkowników urządzeń przenośnych, do złośliwych aplikacji wykradających pieniądze, dokonywujących kosztownych połączeń, szpiegujących czy przedstawiających niechciane reklamy.


Innymi słowy mobilny malware nie jest już pieśnią przyszłości, a realnym zagrożeniem dla wszystkich cyfrowych nomadów.

Już dziś zabezpiecz swoje urządzenie z Androidem programem G Data MobileSecurity 2.

Czytaj więcej o aktualnych zagrożeniach mobilnych w informacji prasowej G Data Software.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…

Dridex, powrót trojana bankowego na Stary Kontynent

Kolejny raz trojan bankowy Dridex wyciąga swoje macki w kierunki klientów instytucji finansowych, by wykraść im uwierzytelniające dane wymagane do zalogowania się do bankowości elektronicznej. Poprzednim razem szkodnik ten infekował komputery przypisane do puli adresów IP Wielkiej Brytanii, jednak tym razem powraca na Stary Kontynent rozprzestrzeniając się po Europie Środkowej.
Wektorem infekcji są przede wszystkim wiadomości e-mail ze szkodliwymi załącznikami. Oszuści próbują zmusić swoje ofiary do otworzenia niebezpiecznego archiwum i wypakowania go, a wabikiem jest socjotechniczna pułapka rzekomego zwrotu podatku za zrealizowane faktury. Wszystkie e-maile mają bardzo osobisty wydźwięk, na pierwszy rzut oka nie są to wiadomości od oszustów, ale od rzekomych znajomych, prywatnych osób lub firm. Dodatkowo, pozdrowienia i życzenia mają sugerować związek pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Analitycy zagrożeń z G DATA SecurityLabs spodziewają się, że kampania z udziałem tego typu spamu i trojane…