Przejdź do głównej zawartości

Aktualizacja antywirusów G Data


23.0.5.9, taką wersję otrzymały pliki naszego antywirusa pracującego poprawnie na systemie Windows 8.

Tuż po premierze najnowszego produktu ze stajni Microsoft, G Data aktualizuje swoje produkty retailowe. Wczorajsza aktualizacja wprowadza kilka istotnych zmian, a także wprowadza długo oczekiwaną przez naszych użytkowników funkcjonalność. Poniżej przedstawię w miarę dokładnie co to takiego i po co :)

Aktualizacji doczekały się produkty G Data AntiVirus 2013, G Data InternetSecurity 2013 oraz G Data TotalProtection 2013. Najnowsze pliki 23.0.5.9 wprowadzają dość istotną zmianę funkcjonalną i naprawiają błąd powstały w interfejsie "kafelkowym" najnowszego dziecka Microsoftu.

  1. Poprawiliśmy skuteczność wykrywalności.
  2. Naprawiliśmy problem ze skanowaniem http w interfejsie "kafelkowym".
  3. Dostosowaliśmy interfejs aby współpracował z najnowszym systemem.
  4. Dodaliśmy opcje importu i eksportu ustawień.
  5. Dodaliśmy opcję ochrony ustawień hasłem (jeśli wszyscy w systemie są administratorami)
Ostatnia opcja dość często używana w polskim środowisku IT. Najczęściej pospolite jest używanie systemy operacyjnego przez nie do końca świadomych użytkowników, którzy w codziennej pracy używają kont administratora. :( Wprowadza to ryzyko infekcji ale użytkownicy tłumaczą się użytecznością i brakiem problemów podczas instalacji ("przecież nie trzeba podawać każdorazowo hasła").

Cóż, w ramach ochrony systemu antywirusowego wprowadziliśmy opcję "ochrony ustawień za pomocą hasła". Przynajmniej ochrona antywirusowa i jej ustawienia będą mogły być chronione! Zalecamy włączenie tej opcji w swoim oprogramowaniu.

Dzięki aktualizacji nasze produkty uzyskały aprobatę laboratorium AV-Test i zostały przebadane pod względem kompatybilności z systemem Windows 8 i uzyskały 6 punktów na 6 możliwych za wykrywalność! Cieszy nas ten sukces i już teraz (czyt. ciągle) pracujemy nad udoskonalaniem naszych technologii antywirusowych.


Trzymajcie się ciepło
--Łukasz N.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów. W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost. Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za

Dridex, powrót trojana bankowego na Stary Kontynent

Kolejny raz trojan bankowy Dridex wyciąga swoje macki w kierunki klientów instytucji finansowych, by wykraść im uwierzytelniające dane wymagane do zalogowania się do bankowości elektronicznej. Poprzednim razem szkodnik ten infekował komputery przypisane do puli adresów IP Wielkiej Brytanii, jednak tym razem powraca na Stary Kontynent rozprzestrzeniając się po Europie Środkowej. Wektorem infekcji są przede wszystkim wiadomości e-mail ze szkodliwymi załącznikami. Oszuści próbują zmusić swoje ofiary do otworzenia niebezpiecznego archiwum i wypakowania go, a wabikiem jest socjotechniczna pułapka rzekomego zwrotu podatku za zrealizowane faktury. Wszystkie e-maile mają bardzo osobisty wydźwięk, na pierwszy rzut oka nie są to wiadomości od oszustów, ale od rzekomych znajomych, prywatnych osób lub firm. Dodatkowo, pozdrowienia i życzenia mają sugerować związek pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Analitycy zagrożeń z G DATA SecurityLabs spodziewają się, że kampania z udziałem tego typu spamu i tr

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs).  Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera .  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów. PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjaln