Przejdź do głównej zawartości

[Akt.] 0-day dla IE



Prawdopodobnie słyszeliście już o zagrożeniu 0-day dla naszego ukochanego Internet Explorera dla XPeka, Visty i Siódemki.

Microsoft oficjalnie przyznaje się do problemu i podaje w swoim "security advisory" nr 2757760, które aplikacje są podatne na atak. Uwierzcie, lista jest długa!

Co należy zrobić wg producenta?

  1. Używaj konta użytkownika z ograniczeniami. Nie bądź administratorem na swoim komputerze.
  2. Nie klikaj bezmyślnie w każdy link, który otrzymasz za pośrednictwem maila czy strony internetowej.
  3. Zainstaluj EMET - Enhanced Mitigation Experience Toolkit (czy.: zestaw narzędzi rozszerzonego środowiska ograniczającego ryzyko):  http://support.microsoft.com/kb/2458544/pl
  4. Ustaw dla strefy internet najwyższy poziom bezpieczeństwa.
  5. Skonfiguruj IE tak aby podczas próby dostępu do java-script wyświetlał zapytanie lub całkowicie wyłącz Active Scripting.
Czy sama instalacja pakietu ograniczającego ryzyko wysarczy? Pomoże trzymać nasz komputer zawsze w tzw. "up to date" :D Jest oczywiście inny sposób, który propaguje Federalne Biuro Bezpieczeństa Informatycznego Niemiec (BSI) - zaleca używanie innej przeglądarki. Dla sprawnie posługujących się językiem niemieckim link: https://www.bsi.bund.de/ContentBSI/Presse/Pressemitteilungen/Presse2012/Internet%20Explorer%20Warnung%2017092012.html

Całe szczęście nasze służby również działają: http://cert.gov.pl/portal/cer/8/566/Blad_0_Day_w_Microsoft_Internet_Explorer.html

Microsoft jest zaniepokojony sytuacja, a my monitorujemy możliwość przeprowadzania ataków zdalnych z wykorzystaniem tej przypadłości Internet Explorera. 

Niezaprzeczalnym faktem jest jednak to, że możliwość ataku wprowadzona został do popularnego Metasploit i w tym momencie dostępna jest dla każdego "zainteresowanego". 

W artykule czytamy, że exploit został wykorzystany przez potencjalnych napastników zanim wprowadzono go jako moduł do środowiska Metasploit. Nie ma pewności, czy akatki za jego pomocą miały szeroką skalę, czy tez były to ataki skierowane przeciwko komuś.

W tym wypadku trudno cokolwiek powiedzieć. Jeśli chcesz ostrzec użytkowników. Zwróć się do źródeł neutralnych (MS) lub rządu swojego kraju. Osobiście jednak uważam, że informacje na temat tego zagrożenia powinna być wyważona! Nie powinniśmy zabraniać i przestrzegać przed używaniem IE, a samo przełączenie wszystkich na inne przeglądarki również nie jest realne. 

Tutaj znowu zwracam się do czystości rozumu użytkowników Internetu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…

Dridex, powrót trojana bankowego na Stary Kontynent

Kolejny raz trojan bankowy Dridex wyciąga swoje macki w kierunki klientów instytucji finansowych, by wykraść im uwierzytelniające dane wymagane do zalogowania się do bankowości elektronicznej. Poprzednim razem szkodnik ten infekował komputery przypisane do puli adresów IP Wielkiej Brytanii, jednak tym razem powraca na Stary Kontynent rozprzestrzeniając się po Europie Środkowej.
Wektorem infekcji są przede wszystkim wiadomości e-mail ze szkodliwymi załącznikami. Oszuści próbują zmusić swoje ofiary do otworzenia niebezpiecznego archiwum i wypakowania go, a wabikiem jest socjotechniczna pułapka rzekomego zwrotu podatku za zrealizowane faktury. Wszystkie e-maile mają bardzo osobisty wydźwięk, na pierwszy rzut oka nie są to wiadomości od oszustów, ale od rzekomych znajomych, prywatnych osób lub firm. Dodatkowo, pozdrowienia i życzenia mają sugerować związek pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Analitycy zagrożeń z G DATA SecurityLabs spodziewają się, że kampania z udziałem tego typu spamu i trojane…