Przejdź do głównej zawartości

Na zachodzie bez zmian

Wydawać by się mogło, że po ostatnich głośnych doniesieniach na temat wycieku danych z kilku dużych firm, przedsiębiorcy wezmą sobie do serca zagrożenie i wdrażane będą coraz lepsze środki bezpieczeństwa. Kolejne ataki świadczą jednak, że kwestiom ochrony wciąż poświęcane jest zbyt mało uwagi. Szczególnie w okresie przedświątecznym należy mieć się na baczności w kwestii wiadomości z różnych sklepów sieciowych. Niezależnie czy robimy w nim zakupy, czy nie.

Niemiecka firma sprzedająca tonery do drukarek za pośrednictwem sklepu internetowego padła ofiarą cyber ataku, w wyniku którego hakerzy wykradli część danych na temat klientów sklepu.

Kiedy Tintencenter.com zauważył wyciek informacji, ogłosił w komunikacie, że hakerzy wykorzystali wcześniej nieznaną lukę w zabezpieczeniach systemu w celu uzyskania dostępu do adresów e-mail, miejsca zamieszkania oraz informacji płatniczych. Raporty zamieszczone na forum sklepu sugerują, że pierwsze przypadki bardzo wyrafinowanego spamu, którego twórcy korzystali z tych danych pojawiły się już w sierpniu. Niektóre wpisy na forum sugerują nawet, że fałszywe wiadomości wysyłane rzekomo od tintencenter.com dochodziły do osób, które nigdy nie były klientami sklepu. Możemy więc wysunąć hipotezę, że chodzi tu o grupę hakerów wykradających dane z różnych przedsiębiorstw w celu rozsyłania szkodliwego spamu.

W omawianej sprawie, hakerzy użyli danych skradzionych z tintencenter.com do rozsyłania potwierdzenia zamówień ze sklepu, które były prawie identyczne z tymi, jakie rozsyła prawdziwy sklep – liczba błędów oraz dziwnie skonstruowanych zdań była zaskakująco mała, jak na ten rodzaj spamu. Dołączony w załączniku pli PDF został rozpoznany jako niegroźny, jednak mimo to nie wolno go otwierać – gdyż w późniejszym czasie kolejne fale spamu mogą zawierać złośliwe oprogramowanie.

Głównym celem tym razem było zwabienie potencjalnych ofiar na podrobioną stronę sklepu. Adres strony, na którą kieruje nas link w fałszywym mailu, jest również bardzo podobny do oryginału (tihtencenter.com zamiast www.tintencenter.com).

Eksperci zespołu G Data widzą dwie możliwości, do których miały doprowadzić te działania:
1. Hakerzy przygotowali przekonującą replikę strony tintencenter.com w celu phishingu i kradzieży większej ilości danych. Zaczynając od danych logowania skończywszy na numerach kart kredytowych. Jeśli przestępca zdobędzie komplet takich informacji, może wykorzystać je do dalszych nadużyć i kradzieży.
2. Cyber-przestępcy przygotowują własną wersję strony, aby zainfekować komputery odwiedzających osób różnego rodzaju złośliwym oprogramowaniem wykorzystującym luki w systemach bezpieczeństwa.

Co należy zrobić w sytuacji otrzymania podejrzanego maila:

1. Jeśli nadawcą wiadomości jest sklep, usługodawca, którego nie znacie, zignorujcie e-mail, usuńcie go I pod żadnym pozorem nie otwierajcie załączonych plików, ani nie klikajcie w linki, które znajdują się w treści wiadomości.
2. Nigdy nie ujawniajcie żadnych danych osobowych lub bankowych poprzez e-mail ani poprzez wątpliwe strony www.
3. Nigdy nie przelewaj pieniędzy nieznanym osobom.
4. W przeglądarce otwieraj strony poprzez zakładki „ulubione” i dokładnie sprawdzaj lub dokładnie sprawdzaj ręcznie wpisany adres.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…

Windows XP kończy swój żywot. To najwyższy czas, by się pożegnać.

Z początkiem kwietnia, po ponad 12 latach firma Microsoft zakończy zapewniać wsparcie techniczne i pomoc dla systemu operacyjnego Windows XP oraz pakietu Microsoft Office 2003. Jaki wpływ na bezpieczeństwo użytkowników będzie miała ta decyzja? Nie pojawi się już żadna nowa aktualizacja, patch lub łatka naprawiająca groźne luki w zabezpieczeniach oprogramowania od giganta z Redmond. W opinii ekspertów G Data, korzystanie z przestarzałego systemu operacyjnego bez możliwości aktualizacji wiąże się z możliwością wystawienia na gigantyczne ryzyko.
Brak aktualizacji. Co to właściwie oznacza?
Odkrycie przez hakerów nowych luk bezpieczeństwa po dacie końcowej 8 kwietnia, może mieć fatalne konsekwencje dla użytkowników Windows XP lub Office 2003. Taka informacja bardzo szybko upowszechni się wśród tzw. black hat[1] pozwalając im na przeprowadzenie ataków z wykorzystaniem nowo odkrytej luki, a po zakończenia wsparcia ze strony Microsoftu dziura w zabezpieczeniu oprogramowania pozostanie otwarta …