Przejdź do głównej zawartości

Anonim złapany?

Czterech mężczyzn zostało aresztowanych na terenie Wielkiej Brytanii przez oddział zajmujący się grupami hakerów Anonymous oraz LulzSec. Osoby te, w wieku od 20 do 26 lat zostali oskarżeni o naruszenie Computer Misuse Act z roku 1990. Policja zatrzymała również ich komputery oraz przeszukała miejsca zamieszkania.Podejrzani z okolic Doncaster, Warminster, Northampton oraz Londynu są przesłuchiwani przez specjalną jednostkę Scotland Yard do walki z cyber-przestępczością. Ich zatrzymanie jest częścią zakrojonej na szeroką skalę operacji, w której uczestniczą siły Zjednoczonego Królestwa oraz FBI.

W tym samym czasie 14 osób podejrzanych o udział w grupie Anonymous stanęło przed sądem w Stanach Zjednoczonych. Wszyscy zaprzeczyli zarzutom o atak na stronę PayPal w grudniu 2010 roku.

Grupa Anonymous publicznie ogłosiła swoje zamiary zaatakowania witryn PayPal oraz Amazon za, jak to wyrazili się członkowie grupy, ich współudział w izolowaniu strony Wikileaks. Po ujawnieniu tajnych informacji rządowych USA oraz nacisków ze strony rządu, PayPal przestał współfinansować przez donacje portal Wikileaks, natomiast Amazon zaprzestał dostarczania usług hostowania ich serwisu.

Władze na całym świecie prześcigają się w ujęciu sprawców odpowiedzialnych za falę ataków dokonanych przez obydwie grupy na sieci wielkich światowe korporacji oraz instytucji publicznych.

Jak dotychczas atakami dotknięte zostały strony takich firm i instytucji jak Amazon, PayPal, CIA, Senat USA oraz wyspecjalizowane agencje Wielkiej Brytanii do walki ze zorganizowaną przestępczością. Wszystkie ucierpiały przez włamania do tajnych zasobów danych bądź przez czasowe braki dostępu do baz danych spowodowanych przez sprawców.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów. W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost. Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs).  Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera .  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów. PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjaln

Dridex, powrót trojana bankowego na Stary Kontynent

Kolejny raz trojan bankowy Dridex wyciąga swoje macki w kierunki klientów instytucji finansowych, by wykraść im uwierzytelniające dane wymagane do zalogowania się do bankowości elektronicznej. Poprzednim razem szkodnik ten infekował komputery przypisane do puli adresów IP Wielkiej Brytanii, jednak tym razem powraca na Stary Kontynent rozprzestrzeniając się po Europie Środkowej. Wektorem infekcji są przede wszystkim wiadomości e-mail ze szkodliwymi załącznikami. Oszuści próbują zmusić swoje ofiary do otworzenia niebezpiecznego archiwum i wypakowania go, a wabikiem jest socjotechniczna pułapka rzekomego zwrotu podatku za zrealizowane faktury. Wszystkie e-maile mają bardzo osobisty wydźwięk, na pierwszy rzut oka nie są to wiadomości od oszustów, ale od rzekomych znajomych, prywatnych osób lub firm. Dodatkowo, pozdrowienia i życzenia mają sugerować związek pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Analitycy zagrożeń z G DATA SecurityLabs spodziewają się, że kampania z udziałem tego typu spamu i tr