Przejdź do głównej zawartości

Firma G Data ponownie wyróżniona

Kolejny rok z rzędu oprogramowanie InternetSecurity firmy G Data Software znalazło się w elitarnym gronie programów, które po trzymiesięcznych testach uzyskały certyfikat jakości firmy AV-Test. Firma AV-TEST GmbH to światowy lider w usługach testowania i konsultacji w zakresie bezpieczeństwa IT. Działa od ponad 15 lat w obszarach badań nad oprogramowaniem antywirusowym i bezpieczeństwa danych.

W trakcie drugiego kwartału 2011 roku eksperci AV-Test analizowali programy, używając w tym celu realistycznych scenariuszy istniejących zagrożeń, konfrontując je z aktualnymi wersjami oprogramowania. Z ponad dwudziestu przebadanych programów, piętnaście pomyślnie przeszło testy, natomiast aż 6 nie spełniło ostrych kryteriów (wśród nich po raz kolejny znalazł się McAfee, a także Norman, PC Tools).

Testowana wersja programu InternetSecurity 2012 firmy G Data znalazła się w ścisłej czołówce zestawienia. Oprogramowanie było testowane w trzech sferach: ochrony, naprawy i użytkowania. „Ochrona” dotyczyła dynamicznego i statycznego wykrywania złośliwego oprogramowania (wirusy, konie trojańskie) oraz blokady przed nimi. Pod tym względem InternetSecurity firmy G Data wysoce przewyższyło średnią, uzyskując prawie 100% skuteczności i ocenę 5,5 w skali od 1 do 6. Również w części „naprawa” i „użyteczność” średnie wyniki zostały pobite przez oprogramowanie InternetSecurity 2012. W przypadku „naprawy” sprawdzono, jak programy radzą sobie z odwirusowaniem systemu oraz usuwaniem rootkitów. Natomiast „użyteczność” to nic innego jak wpływ oprogramowania na działanie systemu oraz ilość błędnych alarmów.

Pozostaje pogratulować i cierpliwie czekać na 2012, który przedpremierowo dostępny jest już w dystrybucjach.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PUP – „programy usilnie przeszkadzające”

Internet pełny jest narzekań oraz pytań na temat potencjalnie niechcianego oprogramowania, w skrócie PUP (potenially unwanted programs). Użytkownicy skarżą się na wirusy, które zainfekowały ich przeglądarkę lub paski narzędzi, które włamały się do ich komputera.  Aplikacje z tej grupy nie są jednak przypisane do kategorii złośliwego oprogramowania w szczególności, że większości „infekcji” tego rodzaju jest dość łatwa do uniknięcia.  Ogólnie rzecz biorąc temat PUP jest wieloaspektowym problemem dla użytkowników i branży antywirusowej jednocześnie będąc dochodowym biznesem dla ich dystrybutorów.
PUP to nie malware Określenie złośliwe oprogramowanie odnosi do software’u, którego głównym celem jest wyrządzenie szkód na zainfekowanym urządzeniu lub kradzież informacji z zamiarem ich wykorzystania do działań przestępczych (kradzież tożsamości, nadużycia finansowe czy sprzedaż wykradzionych danych). Nie zawsze jednak możemy tak łatwo rozróżnić typowe złośliwe pliki od potencjalnie niechciane…

Nic nie zamawiałeś? I tak możesz otrzymać maila o odbiorze paczki.

InPost i jego klienci na celowniku hakerów.
W naszych archiwalnych wpisach często mogliście natknąć się na opisy ataków lub kampanii phishingowych ukierunkowanych na użytkowników serwisu aukcyjnego Allegro. Ostatnio głośno było o nawiązaniu współpracy pomiędzy serwisem, a jednym z największych operatorów pocztowych w kraju firmą InPost. Może właśnie ta współpraca zwróciła uwagę cyberprzestępców, gdyż aktualnie jesteśmy świadkami zmasowanej kampanii phishingowej podszywającej się pod InPost.


Pracownicy G DATA SecurityLabs przechwycili i przeanalizowali fałszywe wiadomości mailowe docierające do użytkowników w całej Polsce. Za akcją prawdopodobnie stoją te same osoby, które kilka tygodni temu rozsyłały fałszywe „Powiadomienia o wciągnięciu na listę dlużników KRD”. Świadczą o tym dane dotyczące autora złośliwego pliku załączanego do wiadomości oraz wykorzystywana do uwiarygodnienia treści personalizacja samego maila, ale o tym za chwilę.


PORÓWNANIE
Adres nadawcy wiadomości o tytule „P…

Windows XP kończy swój żywot. To najwyższy czas, by się pożegnać.

Z początkiem kwietnia, po ponad 12 latach firma Microsoft zakończy zapewniać wsparcie techniczne i pomoc dla systemu operacyjnego Windows XP oraz pakietu Microsoft Office 2003. Jaki wpływ na bezpieczeństwo użytkowników będzie miała ta decyzja? Nie pojawi się już żadna nowa aktualizacja, patch lub łatka naprawiająca groźne luki w zabezpieczeniach oprogramowania od giganta z Redmond. W opinii ekspertów G Data, korzystanie z przestarzałego systemu operacyjnego bez możliwości aktualizacji wiąże się z możliwością wystawienia na gigantyczne ryzyko.
Brak aktualizacji. Co to właściwie oznacza?
Odkrycie przez hakerów nowych luk bezpieczeństwa po dacie końcowej 8 kwietnia, może mieć fatalne konsekwencje dla użytkowników Windows XP lub Office 2003. Taka informacja bardzo szybko upowszechni się wśród tzw. black hat[1] pozwalając im na przeprowadzenie ataków z wykorzystaniem nowo odkrytej luki, a po zakończenia wsparcia ze strony Microsoftu dziura w zabezpieczeniu oprogramowania pozostanie otwarta …